Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fantastyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fantastyka. Pokaż wszystkie posty
Uwięziona królowa

Uwięziona królowa


W lipcu zeszłego roku recenzowałam dla Was książkę pod tytułem „Ostatni Namsara” autorstwa Kristen Ciccarelli. Dziś chciałabym Wam zaprezentować drugą część z cyklu Iskari, a mianowicie „Uwiezioną królową”. Swoją recenzję ponad rok temu kończyłam zdaniem: „Z dużą ciekawością czekam na dalsze losy Ashy Ostatniej Namasary.” Niestety „Uwieziona królowa” nie zaspakaja mojej ciekawości, gdyż Asha właściwie w tej książce się nie pojawia, poznamy za to bliżej losy jej brata i Roi, których mieliśmy już okazję poznać w części pierwszej. 


Roia i Dax po obaleniu króla pobierają się w ramach nawiązania sojuszu pomiędzy swoimi narodami. Nie wszystkim się to podoba. Szczególnie wśród podwładnych Daxa wyraźnie widoczne jest niezadowolenie wynikające z tego faktu. Roia nie czuje się dobrze na dworze. Wkoło same intrygi i szantaże. Otaczają ją ludzie, którzy próbują wykorzystać jej największą słabość czyli miłość do ukochanej siostry Essie. Roia będzie miała trudne zadanie. Sama będzie musiała zdecydować kto jest wrogiem, a kto przyjacielem i komu warto zaufać. A stawka jest niezmiernie wysoka, bo na szali jest życie Essie. 


Jak w poprzedniej części i w tej mamy strony w kolorze bieli i szarości. Tym razem pomiędzy rozdziałami książki dotyczącymi teraźniejszości znajdujemy również takie, które mówią o młodości Roi i Daxa oraz o tragicznych wydarzeniach, które były ich udziałem, a które dotyczyły Essie. Znajdziecie na nich również opis wierzeń rodu Roi dotyczących Nocy Duchów. 

Druga część serii mimo iż utrzymana w nieco innym klimacie znów przedstawia silną młodą kobietę, która musi walczyć z przeciwnościami losu. Kobietę, która sama przed sobą stawia wysoko poprzeczkę, co wymaga od niej wielkiego poświęcenia. Na szczęście autorka i tym razem znajduje dla bohaterki wsparcie, choć może nie tak oczywiste jak mogłoby się z początku wydawać. 


Jedyne co w sumie rozczarowało mnie w drugiej części tego cyklu to okładka. Pierwszy tom miał naprawdę zachwycającą szatę graficzną, niestety drugi jest dość słabą jego imitacją. Na pierwszy rzut oka raczej sugerująca, że w środku czai się tani romans rodem z harlequinów. Mnie osobiście to nie zachęca, ale (choć to nie łatwe) nie oceniajcie książki po okładce ;). Na szczęście zawartość jest na dobrym poziomie i zachęcam Was gorąco do sięgnięcia po drugi tom serii. 

Pozdrawiam
K.
Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:

INFORMACJE O KSIĄŻCE 

Tytuł: Uwięziona królowa
Autor: Kristen Ciccarelli
Cykl: Iskari (tom 2)
Data wydania: 3 lipca 2019
Gatunek: Fantastyka, fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Iuvi
Liczba stron: 392

Ocena Księgozbioru:

7/10
Niedokończone opowieści

Niedokończone opowieści


Bardzo lubię Tolkiena. Gdy byłam w szkole średniej (ważna informacja: było to dawno temu 😊) to czytałam z wypiekami na twarzy choć nie byłam fanem szukającym dodatkowych informacji i zgłębiającym dodatkowo świat stworzony przez autora (i to też wydaje mi się jest istotną informacją). Oglądałam wszystkie ekranizacje, niektóre nawet kilka razy. Zatem gdy na rynku pojawiły się „Niedokończone opowieści” stwierdziłam, że będzie miło wrócić do dawnych czasów, szczególnie że we wstępie czytamy następującą informację: 

„Przygotowując niniejszy tom, zakładałem, że czytelnik zna dość dobrze publikowane wcześniej prace mego ojca (szczególnie „Władcę Pierścieni”), w przeciwnym bowiem razie byłbym zmuszony znacznie poszerzyć komentarze redakcyjne.” 



Po przeczytaniu tej książki powiem Wam, że zwrot „dość dobrze” nabrał dla mnie nowego znaczenia. Po pierwsze, jeśli czytaliście powieści Tolkiena już jakiś czas temu, nim sięgniecie po tę pozycję polecam sobie odświeżyć zarówno „Władcę Pierścieni” ze wszystkimi dodatkami, „Silmarillion” oraz „Hobbita”, inaczej w pewnych miejscach będziecie się czuli niczym dzieci we mgle. Po drugie, musicie się uzbroić w niesamowitą cierpliwość, jeśli chodzi o strukturę tej pozycji. Dla mnie osobiście umieszczenie przypisów na końcu każdego rozdziału było droga przez mękę. Sytuacje, gdy czasem zdarza się, że na jednej stronie jest kilka przypisów i co chwila trzeba przewracać od kilku do kilkudziesięciu stron strasznie rozpraszały moją uwagę i nie pozwalały się skupić na czytanej historii, szczególnie, że wiele z nich jest, moim zdaniem, niepotrzebnymi powtórzeniami. Do tego jeszcze błędy, ja wiem, mogą się zdarzyć każdemu, ale jakoś tak dużo ich było i to nie tylko mówię o literówkach, ale i o źle umiejscowionych przypisach. 




Natomiast jeśli już uporamy się ze wszystkimi tymi niedogodnościami same opowieści są fascynujące. Podzielona na trzy ery przywołuje historie wcześniej nieopisywane lub też alternatywne zakończenia znanych już nam wydarzeń. Autor pokazuje nam jak na przestrzeni lat niektóre historie zmieniały swój bieg, aby pasowały do nowo powstałych utworów. Czasami z kolei można odnieść wrażenie, że Śródziemie to nie fantazja, to prawdziwy świat, w którym autor jest tylko kronikarzem spisującym fakty dla kolejnych pokoleń. Nie powiem, że z czystą przyjemnością zapoznałam się z tą lekturą, bo nie było łatwo, ale na pewno dla zagorzałych fanów jest to pozycja obowiązkowa. Natomiast dla tych, którzy czytali Tolkiena po prostu miła ciekawostka. Polecam, ale uprzedzam, że do tej pozycji trzeba się przygotować. 

Pozdrawiam

K.



Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:




INFORMACJE O KSIĄŻCE 


Tytuł: Niedokończone opowieści 
Autor: J.R.R. Tolkien
Data wydania: 2 kwietnia 2019 
Gatunek: Fantastyka, fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 560 

Ocena Księgozbioru: 

7/10
Pierścień

Pierścień



Dziś na tapecie klasyka science fiction, o której, przyznaję się bez bicia, nie miałem zielonego pojęcia. Nowe wydanie omawianego dziś tytułu posiada bardzo ładną, wzbudzającą zainteresowanie, twardą oprawę i jedynie wiek "Pierścienia" (prawie 50 lat) trochę mnie zaniepokoił. Jak wszyscy wiemy, nie każdy klasyk zdołał przetrwać pół wieku bez uszczerbku.

Szczęśliwie już pierwsze rozdziały świadczą o tym, że wyobraźni i oryginalności autorowi nie brakowało, a książkę czyta się tak jakby napisana została dosłownie wczoraj. Świat przedstawiony w "Pierścieniu" od samego początku zachwyca różnorodnością ras, galaktyk, zdobyczy technologicznych. Głównymi bohaterami historii są Louis Wu, człowiek - podróżnik mający blisko 200 lat, Teela Brown również przedstawicielka rasy ludzkiej, ale obdarzona nieprawdopodobnym szczęściem, niezwykle inteligentny, a jednocześnie tchórzliwy, dwugłowy lalkarz Nessus oraz kotopodobny wojowniczy i agresywny kzin. Każda z tych postaci jest niezwykłą indywidualnością, ale z różnych względów połączyło ich wspólne zadanie - dotarcie do niezwykłego, nieznanego nikomu obiektu we wszechświecie, sztucznej planety w kształcie pierścienia, która swoim ogromem mogłaby pomieścić miliony innych planet. Kto na niej żyje? Jak możliwe było jej stworzenie? Na te pytania odpowiedzi nie ma, ale na szczęście jest wymieniona grupa śmiałków, która postanowiła zmierzyć się z tą tajemnicą i kryjącą się za nią obcą cywilizacją.


Nie bez powodu "Pierścień" przyrównywany jest do historii ze Śródziemia. Tu również mamy drużynę, i długą drogę w nieznane, a trzonem powieści są relacje jakie panują miedzy bohaterami. Fabuła może nie jest odkrywcza, ale poprowadzona na tyle sprawnie i dynamicznie, że ostatecznie wcale nam nie przeszkadza. Mimo "bajkowego" tematu nie trudno jest zauważyć, że Larry Niven cenił sobie inteligencję czytelników, a swojego dzieła nie kierował do najmłodszych. Odnosi się to zarówno do kontaktów międzyludzkich jakie tu panują, jak i opisów technicznych. A te bywają miejscami dosyć skomplikowane, ale dotyczy to przede wszystkim kwestii dotyczących astronomii i fizyki. Brak innych szczegółów technologicznych sprawia, że fani science fiction mogą czuć lekki niedosyt, ale z drugiej strony możemy cieszyć się z tego, że książka tak dobrze przeżyła te 50 lat.



Podsumowując, mamy do czynienia z prostą, ale nie prostacką historią, wypełnioną bardzo ciekawym światem, postaciami i okraszoną przyjemnym, nie głupim poczuciem humoru. Coś w sam raz na zakończenie tego pięknego lata :)

Pozdrawiam
Tomek

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękujemy:


INFORMACJE O KSIĄŻCE 

Tytuł: Pierścień 
Autor: Larry Niven
Cykl: Pierścień (tom 1)    
Data wydania: 2 maja 2019
Gatunek: fantastyka, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 426

Ocena Księgozbioru: 
7/10


Księżniczka Popiołu

Księżniczka Popiołu



„Wewnątrz znajduje się korona wzorowana na tej, jaką nosiła moja matka. Diadem z płomieni, które przecinają czoło i wznoszą się kilka centymetrów do góry, liżąc powietrze. (…) Ale podczas gdy korona mojej matki była wykonana z czarnego złota i udekorowana rubinami, ta, którą przysyła mi Kajser, została ukształtowana z popiołów, a gdy tylko znajduje się na głowie, zaczyna się kruszyć, brudząc włosy, skórę i suknię.
Matka była znana jako Królowa Ognia, pełna monarszej władzy i siły. Ale ja jestem Księżniczką Popiołu, żywą parodią” 



Theodosia Eirene Houzzara urodziła się jako córka władczyni bajecznej krainy Astrei zasobnej w magiczne klejnoty. Gdy Theo miała 6 lat jej krainę podbili Kalovaxianie. Na oczach dziewczynki jej matce, Królowej Ognia, poderznięto gardło, jej lud został zniewolony, a sama Theodosia została zakładnikiem nowego władcy Kaisera. Mijają lata. Dziewczyna nadal tkwi na dworze swego oprawcy nierzadko dotkliwie karana za uczynki swojego ludu, stara się zapomnieć o swoim pochodzeniu i należnej pozycji. Wszystko ma jednak swoje granice. Z chwilą gdy Kaiser zmusza Theo do zamordowania własnego ojca dziewczyna postanawia się zbuntować, odzyskać władzę i wyzwolić swój lud.



Swoje podsumowanie zacznę od tego jak bardzo urzekła mnie okładka tej książki. Jest po prostu przepiękna. W środku niestety troszkę gorzej, acz nie najgorzej. Akcja rozwija się bardzo powoli, co nie powiem, powodowało czasem delikatne rozdrażnienie, ale dość ciekawie. Bardzo zaskoczyła mnie brutalność jaka pojawia się na kartach tak samo nagle jak i szybko znika, ale nie da się jej później tak łatwo usunąć z pamięci. Dla miłośników gatunku zabraknie pewnie kilku kluczowych elementów. Jak dla mnie, nie za wiele na razie wiemy o świecie, który nas otacza choć ma on niewątpliwy potencjał. Autorka prześlizguje się po niektórych tematach, przez co nie do końca rozumiem pewne mechanizmy działania, ale liczę, na to, że zostaną one rozwinięte w kolejnych częściach zatem czekam na tom drugi. 

Pozdrawiam 
K. 

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:


INFORMACJE O KSIĄŻCE 

Tytuł: Księżniczka Popiołu 
Cykl: Ash Princess Trilogy (tom 1) 
Autor: Laura Sebastian
Data wydania: 24 września 2018 
Gatunek: Fantastyka, fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 424
Nominacje: Książka Roku Lubimycztac.pl (2018)

Ocena Księgozbioru: 

6/10
Koniec śmierci

Koniec śmierci



Wreszcie przyszedł ten moment, kiedy to mogę się cieszyć z ukończenia jednej z najlepszych trylogii sci-fi jakie dane mi było poznać. Wszystkich którzy nie mieli jeszcze okazji zapoznać się z tym dziełem chińskiej literatury, zapraszam do recenzji „Problemu trzech ciał” i „Ciemnego lasu”, natomiast pozostałych nielicznych do recenzji ostatniego tomu cyklu „Wspomnienie o przeszłości Ziemi” 

Aby nie psuć nikomu radości z odkrywania zawiłej i pełnej zwrotów fabuły, przypomnę tym co „Ciemny Las” mają już dawno za sobą, to co najistotniejsze. 
Ziemia nie zdołała uniknąć spotkania z przybyszami z kosmosu, ale dzięki szantażowi powiadomienia Wszechświata o położeniu Trisolaris, stworzyła prowizoryczny, ale jak się okazało dosyć trwały pokój i równowagę między dwoma cywilizacjami. Teoretycznie wszystko wydaje się iść w dobrym kierunku. Dzięki nietypowej symbiozie Ziemianie i Trisolianie przeżywają potężny wzrost cywilizacyjny i kulturowy. Oczywiście nic nie może wiecznie trwać, tak i w tym przypadku wiele osób zdaje sobie sprawę, że nie można zaprzestać prac dotyczących rozwoju nauki, dających szanse na wyjście z tego pata obronną ręką. 


Kolejna część trylogii to również kolejny główny bohater opowieści. Tym razem jest to fizyczka Cheng Xin, która dzięki swojej ciężkiej pracy dołączyła do ścisłego grona osób decydujących o wprowadzeniu najważniejszych dla Ziemi programów naukowych. Jej losy i decyzje, podobnie jak u Wpatrującego się w Ścianę z poprzedniego tomu, są ściśle związane z „być albo nie być” całej cywilizacji ziemskiej. Inna trochę jest natomiast budowa całej historii. Nie jest już tak poszatkowana, praktycznie cały czas jesteśmy z główną bohaterką. Nowością jest coś na miarę przeplatającego się przez kolejne rozdziały dziennika, opisującego co dzieje się na Ziemi w sposób bardziej zdystansowany i „suchy”. 

"Nie mam już wiele do powiedzenia poza przestrogą.
Życie zrobiło milowy krok, kiedy wyszło z oceanu na ląd, ale te pierwsze ryby, które wspięły się na ląd, nie były już rybami.
Podobnie ludzie przestaną być ludźmi, gdy naprawdę wkroczą w kosmos i uwolnią się od Ziemi. A więc do wszystkich tu obecnych kieruję te słowa: Kiedy pomyślicie o wylocie w przestrzeń kosmiczną bez oglądania się za siebie, zastanówcie się, proszę, co robicie. Cena, jaką będziecie musieli zapłacić, jest dużo wyższa, niż sobie wyobrażacie."

Co do fabuły i odczuć związanych z lekturą „Końca śmierci” to mogę śmiało powiedzieć, że nic się nie zmieniło. Niesamowita mnogość i szczegółowość opisów, pomysłów, analiz tego co może się stać w przestrzeni technologicznej i społecznej jest wprost powalająca. Mam wrażenie, że autor rozwinął się i popuścił wodzę fantazji jeszcze bardziej niż do tej pory, a jednocześnie cały czas stara się wywołać w czytelniku przekonanie, że to wszystko może się stać już w dniu jutrzejszym. To niesamowite uczucie, gdy po raz kolejny śledzimy poczynania i myśli pojedynczych osób, a za chwilę stajemy przed ważącym się losem poszczególnych planet i galaktyk. Oczywiście ta ogarniająca całą historię epickość, jest związana z częstym wzrostem „patosometru” na czasami wręcz nieznośnie wysoki pułap, ale to chyba już produkt uboczny, którego ciężko się pozbyć w tego typu dziełach. Tak czy inaczej, duże brawa dla Cixin Liu za odwagę w kreowaniu takiego uniwersum.

Na koniec zostaje tylko żałować, że to już koniec tej przygody. Zapewne znowu przez długi czas nie uświadczymy historii podobnego formatu. Miejmy nadzieję, że wcześniej doczekamy się epickiej ekranizacji. Tego sobie i Wam wszystkim życzę :)

Pozdrawiam

T.

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy



INFORMACJE O KSIĄŻCE
Tytuł: Koniec śmierci
Cykl: Wspomnienie o przeszłości Ziemi
Autor: Cixin Liu
Data wydania: 3 kwietnia 2018
Gatunek: science-fiction, fantastyka
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 840


Nagrody: Locus Science-fiction Award (2017)
Nominacje: Hugo (2017)

Nominacje: Książka Roku Lubimycztac.pl (2018)

Ocena Księgozbioru:
9/10
Ostatni Namsara

Ostatni Namsara


Stare legendy, smoki, niewolnicy i Pradawny, który stworzył ludzi - witajcie w fantastycznym świecie Kristen Ciccarelli. 


Asha to młoda łowczyni smoków, a zarazem córka króla Firgaardu. Jest odważna i niezależna, ale również podporządkowana pewnym regułom, które narzuca na nią jej ojciec. W dzieciństwie Asha opowiadała zakazane historie i sprowadziła na swój lud potworne nieszczęście, sama ledwo uchodząc z życiem. Aby odkupić swe winy zgodziła się wyjąć za mąż, za okrutnego komendanta wojsk Firgaardu. 


Na kilka dni przed ślubem ojciec Ashy daje jej szansę zerwania zaręczyn. Dziewczyna musi tylko dostarczyć mu serce Pierwszego Smoka - Kozu - tego samego, który już raz o mało jej nie zabił. Asha ochoczo podejmuje wyzwanie, jednak, mimo iż zabiła już wiele smoków w życiu, okazuje się, że nie będzie to łatwe zadanie. W trakcie swej misji dziewczyna napotyka wiele trudności, odkrywa też rodzinną tajemnicę, która całkowicie zmienia jej punkt widzenia oraz spotyka ludzi, którzy zmieniają bieg historii. Historii, która jest dopiero początkiem. 


„Ostatni Namsara” to opowieść z gatunku fantasy, która zabiera nas w pełną nagłych zwrotów akcji przygodę. Choć konstrukcja świata, jaką prezentuje nam autorka, jest dość schematyczna - jest jakiś Pradawny, który w przypływie samotności tworzy sobie dwoje towarzyszy, jest król i są niewolnicy, którzy marzą o wolności, jest księżniczka, której rękę przyobiecano czarnemu charakterowi i jest też chłopak, który się w niej potajemnie podkochuje, choć wedle prawa nie powinien nawet na nią spojrzeć - to jednak historia ta potrafi zaciekawić, zaskoczyć a nawet wzruszyć. Bardzo podobają mi się pradawne legendy, które są w całości przywołane na stronach książki. Ogromnym plusem jest również szata graficzna. Niesamowita okładka i rysunki na poszczególnych stronach sprawiają, że łatwiej poddać się tej magicznej atmosferze, którą opowiada nam Kristen Ciccarelli. 


Książka jest pierwszym tomem cyklu „Iskari”. Drugi tom będzie miał swoją światową premierę 25 września 2018. Z dużą ciekawością czekam na dalsze losy Ashy Ostatniej Namasary.

Pozdrawiam
K.

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:

INFORMACJE O KSIĄŻCE 
Tytuł: Ostatni Namsara 
Cykl: Iskari (tom1) 
Autor: Kristen Ciccarelli 
Data wydania: 9 maja 2018 
Gatunek: Fantastyka, fantasy, science fiction 
Wydawnictwo: Iuvi 
Liczba stron: 416
Nominacje: Książka Roku Lubimycztac.pl (2018)

Ocena Księgozbioru: 

7/10
Player one

Player one




Czy wiesz czym jest tzw. „easter egg”? Jeśli znasz odpowiedź na to pytanie, a jednocześnie jesteś miłośnikiem tego wszystkiego, czym obdarzyła nas popkultura lat 80., znajdujesz się w ścisłym gronie osób, które powinny być zainteresowane ostatnim światowym hitem, jakim jest „Player One”. Tym bardziej, że docenił go sam Steven Spielberg, tworząc ekranizację tej historii. 

Książka przenosi nas do roku 2045 i od samego początku kreśli bardzo ponurą wizję przyszłości (BTW, z pozytywną jeszcze się chyba nie spotkałem :). Na skutek m. in. nierozważnej polityki energetycznej (nadmierna eksploatacja zasobów, efekt cieplarniany), cały świat pogrążył się w wieloletnim kryzysie. Większość ludzkości żyje w biedzie, miasta zamieniły się w slumsy, na pracę trzeba czekać latami. 


Ucieczką od tej beznadziei jest stworzony przed wielu laty system wirtualnej rzeczywistości OASIS. Zaprogramowany przez guru gier komputerowych Jamesa Hallidaya, miał być początkowo tylko kolejnym etapem w historii elektronicznej zabawy. Z czasem dla dużej części ludzkości, okazał się być tym jedynym miejscem gdzie chce się żyć. Użytkownicy uzbrojeni w gogle i interaktywne rękawice, sterują w nim swoim awatarem i mając tysiące światów do wyboru, mogą robić co im tylko przyjdzie do głowy. Oprócz wszelkich typów rozrywek w OASIS znajdują się wirtualne szkoły, kościoły, możliwe jest zwiedzanie całego świata, przeżywanie historycznych wydarzeń lub zagranie głównej roli w ulubionym filmie. A wszystko dostępne jest całkowicie za darmo. OASIS po prostu rządzi światem. 

W chwili śmierci Jamesa Hallidaya wszyscy użytkownicy dostają wiadomość. Ekscentryczny twórca OASIS zdecydował się pozostawić po sobie serię podchwytliwych zagadek, tzw. easter eggów, zrodzonych z jego fascynacji do popkultury minionych dekad. Ten kto rozwiąże je wszystkie, odziedziczy jego fortunę i przejmie kontrolę nad OASIS. Zaczyna się piekielnie trudny wyścig. 



Historię poznajemy z perspektywy młodego chłopaka, Wade Wattsa, który cały swój wolny czas poświęca na próbie rozwiązania wspomnianych zagadek. On i wiele innych geeków musi się spieszyć, bo do wyścigu przystąpił również największy światowy koncern, z armią non stop główkujących pracowników na czele. A gdy OASIS wpadnie w ich ręce, świat jaki znają z pewnością się skończy. 

Absolutną większość czasu spędzamy razem z Wadem w wirtualnej rzeczywistości. Bohater tak naprawdę nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale też w żaden sposób nas od siebie nie odrzuca. Taki zwyczajny geek, stroniący od innych ludzi i nie mający grosza przy duszy. Nim dotrzemy do właściwej akcji, bardzo dużo czasu zajmuje nam tłumaczeniem jak OASIS działa. Na początku jest ciekawie i nie opuszcza nas myśl, że taki system faktycznie kiedyś nas czeka. Z czasem opisywanie kolejnych niuansów wydaje się jednak być mocno na siłę i sztucznie wydłuża cała historię. Cały czas oczywiście poznajemy kolejne tytuły gier, książek lub filmów z lat 80. i związane z tym ciekawostki, ponieważ jak wiemy wiedza na ten temat, może być dla naszego bohatera bezcenna. Jeśli ktoś nie zna tych tematów, z pewnością wiele z lektury tej książki utraci. 


W dalszych rozdziałach historia przyśpiesza, bohaterzy prześcigają się w rozwiązywaniu kolejnych zagadek, a im bliżej końca atmosfera coraz bardziej zagęszcza się i robi się naprawdę niebezpiecznie. Niestety jednocześnie nie opuszczało mnie wrażenie, że Wade'owi tak naprawdę nic nie może się stać, a całe to główkowanie przychodzi zbyt łatwo. Na szczęście akcja jest na tyle wartka, że aż tak bardzo się tym nie przejąłem, a książkę, mimo niemałej objętości, czytało mi się naprawdę szybko. W to wszystko mamy oczywiście wpleciony wątek miłosny, niestety jak to bywa w tego typu książkach, dosyć marnej jakości. Całość jest dosyć czarno-biała, koniec nie zaskakuje i tym, co trzymało mnie przy tytule była przede wszystkim nostalgia. 



Mam pewien problem z oceną całości. Z jednej strony książka stylem pisania kierowana jest w stronę młodzieży, lektura jest szybka łatwa i przyjemna i nie wymaga większego skupienia czy zaangażowania. Z drugiej strony bez znajomości popkultury minionych lat (co jest domeną osób raczej 30+) tracimy orientację i większość przyjemności z lektury. Dziwny to powstał miszmasz, ale takie jest właśnie ryzyko gdy pewne rzeczy stworzone są, jak się domyślam tylko i wyłącznie z nostalgii. Młodzież doceniająca tą pradawną klasykę, może spokojnie dorzucić punkcik do oceny.


Pozdrawiam
T.


P.S. Za zdjęcia dziękuję @ale.dzien, zapraszam do obserwowania profilu na instagramie.


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:

INFORMACJE O KSIĄŻCE 
Tytuł: Player one
Autor: Ernest Cline
Data wydania: 4 kwietnia 2018
Gatunek: 
fantastyka, science-fiction
Wydawnictwo: Feeria Young
Liczba stron: 504


Nagrody: Prometheus (2012)
Nominacje: Campbell (2012)


Ocena Księgozbioru:

6/10
Obietnica Następcy

Obietnica Następcy


„Obietnica Następcy” to już trzecia i ostatnia część trylogii „Prawo Milenium”. Autorka długo kazała nam czekać na zakończenie historii Rielle i Tyena. Tak długo, że zaczynając ten tom musiałam mocno grzebać w pamięci, aby odszukać wydarzenia z dwóch poprzednich części. Na całe szczęście pani Canavan trochę to zadanie ułatwia przywołując pewne fakty z przeszłości. 



Tyen wiedzie spokojne życie w świecie Doum i choć próbuje od wielu cykli wtopić się w otoczenie to mieszczańscy nadal traktują go jak obcego. Utrzymuje kontakty zarówno z Baluką, który nadal przewodzi Odnowicielom jak i Dhalim czyli Najwierniejszym, który próbuje przekonać Tyena, że światy bez Raena pogrążają się w chaosie. Mag miota się pomiędzy nimi gdyż uparcie nie ustaje w swym dążeniu do znalezienia sposobu, aby przywrócić Velly ludzką postać. 

Rielle po ukryciu Qalla zamieszkała w Murai i tworzy wzory do Mozaik. 


Gdy miedzy Ceramikami z Doum a Kupcami z Murai wybucha konflikt nasi bohaterowie ponownie się spotykają. Próbując nie dopuścić do wojny miedzy swoimi światami Rielle i Tyen nawiązują romans. Niestety ich starania obracają się w niwecz i Rielle musi uciekać i jeszcze skuteczniej ukryć Qalla. Zabiera go więc od Podróżników i wyruszają w tułaczkę na koniec światów, tam gdzie nikt nie rozpozna w młodym mężczyźnie nieżyjącego władcy. 


Od pierwszego tomu urzekła mnie ta historia, a najbardziej zależało mi na tym aby dowiedzieć się co stanie się z Vellą i tu niestety moje oczekiwania zostały dość mocno zawiedzione. Z przykrością stwierdzam, że rozwiązanie dla tej bohaterki nie przypadło mi do gustu. Oczekiwałam czegoś bardzo spektakularnego, no ale cóż nie zawsze autor spełnia nasze oczekiwania. Generalnie można by się było spodziewać trochę barwniejszego zakończenia. Mimo to świat, który przedstawia nam autorka, jego zasady i metody funkcjonowania są bardzo ekscytujący. Trzeci tom jest na pewno najsłabszym ze wszystkich, ale cała trylogia jest barwna i ciekawa i zapewne sięgnę po kolejne pozycje pani Canavan.

Pozdrawiam
K.



INFORMACJE O KSIĄŻCE 

Tytuł: Obietnica Następcy 
Cykl: Prawo Milenium 
Autor: Trudi Canavan 
Data wydania: 13 września 2017 
Gatunek: Fantastyka, fantasy, science fiction 
Wydawnictwo: Galeria Książki 
Liczba stron: 618 
Nominacje: Książka Roku Lubimyczytać.pl (2017) 

Ocena Księgozbioru: 
7/10
Ciemny Las

Ciemny Las


Niespełna rok temu miałem przyjemność recenzować "Problem trzech ciał", który ostatecznie okazał się być początkiem świetnie zapowiadającej  się  chińskiej trylogii science-fiction. Już za niespełna miesiąc w księgarniach pojawi się finał tej historii, tak więc myślę, że jest to najlepszy moment aby ponownie zainteresować Was tym uznanym na całym świecie bestsellerem.

Mija kolejny dzień Twojego życia. Zadowolony z siebie i niczego nie podejrzewający wracasz do domu, siadasz na kanapie, włączasz tv. I ogarnia cię szok. Jak już prawie każdy na tym świecie, dowiedziałeś się, że do Ziemi zbliża się  obca, o wiele bardziej zaawansowana technologicznie cywilizacja, która aby przetrwać musi znaleźć sobie nowe miejsce w kosmosie. Niestety jest jeszcze gorzej. Mimo, że do przybycia Trisolian ma minąć około 400 lat, to Ziemianie zdają się być na przegranej pozycji. Do naszej planety dotarły już tzw. sofony, które mają możliwość zbierania wszystkich informacji pojawiających się na świecie oraz wprowadzają zakłócenia,  które ostatecznie nie pozwalają ludzkości na kolejny skok technologiczny. Jedynym miejscem wolnym od wzroku Obcych okazują się być wyłącznie ludzkie myśli.

Jak byś się zachował(a) mając taką wiedzę? Jak zachowała by się cała ludzkość? Z takimi właśnie pytaniami zostawił nas "Problem trzech ciał". 


"Jeżeli cię zniszczę, cóż ci do tego?"



Czas płynie nieubłaganie, tak więc nie musimy długo czekać na kolejne kroki naszej społeczności. Ludzkość zwiera szyki, kieruje wszystkie siły na rozwój dostępnej technologii, walczy z defetyzmem, a eskapizm (w tym przypadku działania mające na celu opuszczenie Ziemi) tępi i wrzuca w ten sam paragraf co użycie broni atomowej. Dodatkowo uruchamia bardzo ryzykowny program, który jest owocem jedynej przewagi jaką mają ludzie nad Trisolianami. Ruch Obrony Planety powołuje czterech Wpatrujących się w Ścianę, ludzi których zadaniem będzie opracowanie i wdrożenie, przy pełnym wsparciu wszystkich państw, niezależnych planów ratowania Ziemian, jednocześnie nikomu ich nie ujawniając. 
Równie prężnie działa tzw. Ruch na rzecz Ziemskiej Trisolaris będący w ciągłym kontakcie z zbliżającymi się najeźdźcami. Ten fakt wraz z ograniczonymi możliwościami rozwoju, stawia przyszłość ludzkości na straconej pozycji.

"... głębia i ogrom przestrzeni kosmicznej przejawiały arogancję, w której nie mogły znaleźć wsparcia ani umysł, ani oczy.
-Ciemno. Jest tak cholernie ciemno."


Jak widać "Ciemny Las" jest ścisłą kontynuacją tomu pierwszego. Oprócz wprowadzenia dosyć skromnego tła społeczno-politycznego, książka od razu skupia się na osobach i pomysłach bezpośrednio związanych z ratowaniem Ziemi. Pomysłów tych  jak i problemów z nimi związanych trochę jest, tak więc przez blisko połowę historii poprowadzonych mamy dość sporo równorzędnych wątków. Okres ten przypomina zbieranie danych do eksperymentu. Z jednej strony sporo się dzieje, ale ostatecznie wszystko jednak ogranicza się w większości do planów. Oczywiście tak jak w "Problemie trzech ciał" autor stara się wszystko wytłumaczyć wykorzystując ściśle naukowe prawa i pojęcia. Zachwyca konsekwencja i łatwość objaśniania wiedzy, znanej nielicznym, na język bardziej przyjazny i zrozumiały. Niejednokrotnie zaciekawiony danym tematem zgłębiałem go indywidualnie, upewniając się, że nie mam do czynienia z wytworem wyobraźni pisarza. 



Z czasem niestety gasła we mnie wiara, że część wydarzeń może mieć jakiekolwiek dla całej historii znaczenie. Na szczęście wraz z kolejnymi hibernacjami głównych bohaterów, przesuwających czas książki o kolejne kilka, kilkanaście lub setki lat do przodu, wiele rzeczy zaczęło się wyjaśniać, a fabuła nabrała odpowiedniego tempa. Zdradzać żadnych szczegółów nie będę, ale muszę powiedzieć, że do tej pory jestem pod wielkim wrażeniem pomysłowości autora. Dotyczy to w równej mierze wizji świata tzn. rozwoju technologicznego, oraz przemian społeczno-kulturowych, jak i wywołujących opad szczęki rozwiązań fabularnych. Kilka iście filmowych zwrotów akcji uświadomiło mi, że ekranizacja tej trylogii jest tylko kwestią czasu.
Sporo w tym zasługi tego, że oprócz treści typowych dla literatury science-fiction (czyli wszystkiego co związane jest z technologią), książka ta kładzie duży nacisk na socjologię cywilizacji i społeczeństw. Im bliżej jesteśmy końca tym częściej zauważamy jak kluczowe znaczenie ma wiedza o podstawach funkcjonowania każdej cywilizacji, i jak jej brak może być czynnikiem bardziej niebezpiecznym niż zacofanie technologiczne. Wprowadzenie tego aspektu potęguje bardzo pozytywne wrażenie, że poznaję historię, która jest wizją bardzo realistyczną, a nie jak to bywa zazwyczaj w tego typu literaturze, oderwaną od rzeczywistości.
"Tak samo jak ty możesz na podstawie pocisku albo kropli krwi odtworzyć cały nabój, socjologia kosmiczna może, wyszedłszy z tych dwóch aksjomatów, przedstawić kompletny obraz cywilizacji galaktycznej i kosmicznej. Tak wygląda nauka, Da Shi. Kamień węgielny każdej dyscypliny jest całkiem prosty."


Postacie tak jak w tomie pierwszym w dużej mierze są Chińczykami i również miejsce akcji często sprowadza się do Chin. Jak się okazuje ma to spore znaczenie. W porównaniu z zachodnimi cywilizacjami, to dobro ogółu, społeczeństwa stawiane jest w tej kulturze dużo wyżej niż dobro jednostki i bardzo często ma to odzwierciedlenie w zachowaniu poszczególnych osób. Mam wrażenie, że właśnie te uwarunkowania kulturowe doprowadziły do sytuacji, że sporo bohaterów jest dość nijakich i sztywnych, a ich dosyć słabe tło psychologiczne sytuacji nie poprawia. Odcisnęło się to również na stylu narracji, który niestety bywa dosyć kanciasty i toporny jak właśnie komunistyczne Chiny i zapewne cenzura, przez którą książka ta musiała przejść. Jest to z pewnością największa wada tej powieści i nie pozwala jej stanąć na tej samej półce co np.: "Hyperion".


"Znajdźcie czas dla cywilizacji, bo cywilizacja nie znajdzie czasu dla was."

Mimo tej istotnej wady, epickość całej historii spowodowała, że cześć tą oceniam jeszcze wyżej niż "Problem trzech ciał" i już nie mogę się doczekać na zbliżającą się premierę ostatniego tomu tej trylogii.

Pozdrawiam
T.

INFORMACJE O KSIĄŻCE
Tytuł: Ciemny Las
Cykl: Wspomnienie o przeszłości Ziemi
Autor: Cixin Liu
Data wydania: 29 sierpnia 2017
Gatunek: science-fiction, fantastyka
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 672

Ocena Księgozbioru:
9/10


Copyright © 2014 Ksiegozbiór , Blogger
blog
blog