Dziewczyna, która wybrała po raz drugi

Dziewczyna, która wybrała po raz drugi


We wrześniu miałam przyjemność recenzować dla Was książkę z gatunku literatury młodzieżowej z domieszką romansu od Wydawnictwa Feeria Young pod tytułem „Dziewczyna, która wybrała swój los”. 



14 lutego ukazała się kontynuacja tej powieści. Jak pamiętacie, nasza główna bohaterka Addison, jak i otaczający ją ludzie, mają nadprzyrodzone zdolności. Żyją w Kolonii wydzielonej ze świata naturalistów. Addison widzi różne ścieżki swojej przyszłości - to jej dar. Poprzednia historia tej młodej dziewczyny zakończyła się w momencie, gdy jej chłopak ją wykorzystał a jej przyjaciółka zawiodła zaufanie. 


Akcja tomu drugiego rozpoczyna się w momencie, gdy Addison decyduje się na spędzenie ferii zimowych u ojca. Nie pamięta ścieżki, której nie wybrała. Jednak poprosiła swoją przyjaciółkę by ta przywróciła jej odebrane wspomnienia. Pamiętać należy, że ścieżka, której nie wybrała podczas Sprawdzenia, w realnym życiu się nie wydarzyła. Ona i Trevor nigdy nie byli razem. Jednak czy wymazana przeszłość i uczucie znikną, czy też może uda się to odzyskać? 


Podróż do ojca, krzyżuje ścieżki tych dwojga. Przypadkowo Trevor odkrywa, że dziewczyna manipuluje czasem. Co z tego wyniknie i czy tych dwoje znów się do siebie zbliży tego Wam nie zdradzę. 


„Dziewczyna, która wybrała po raz drugi” to dużo lepsza pozycja. Poprzednia część z cyklu Pivot Point przypadła mi do gustu, jednak ta bije ją na głowę w całej rozciągłości. Jest tutaj sporo akcji. Autorka nie skupia się tylko na romansie, ale również serwuje nam delikatny dreszczyk emocji z zupełnie innego gatunku. To jest niewątpliwie duży plus, gdyż kontynuacja ckliwej historii mogłaby wyjść nam przysłowiowym bokiem. Jest parę elementów, które są lekko naciągane, ale budziły one u mnie tylko lekki uśmiech. Całość mogę uznać za udaną, lekką lekturę zarówno dla młodszych jak i starszych czytelników. 

Pozdrawiam 
A. 

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:
INFORMACJE O KSIĄŻCE 

Tytuł: Dziewczyna, która wybrała po raz drugi
Cykl: Pivot Point (tom2) 
Autor: Kasie West
Data wydania: 14 lutego 2019 
Gatunek: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Feeria Young
Liczba stron: 424

Ocena Księgozbioru:
7/10








Siedem życzeń

Siedem życzeń


Kolejna z serii „polskich składanek” i znów w świątecznym nastroju. Tym razem jednak w mazurskim klimacie. Klamrą zamykającą wszystkie historie jest przeurocza, aczkolwiek lekko szalona babcia Agnieszka, którą spotkaliśmy już na Cichej 5. Po wielu perturbacjach życiowych nasza bohaterka, zostaje właścicielką pensjonatu na Mazurach. Pensjonat mimo, iż jeszcze niegotowy w dziwnych okolicznościach przyrody zapełnia się w jedną magiczną noc. Tą specjalną noc, kiedy nikt nie powinien być sam. Te okoliczności przyrody to oczywiście wszechobecny, nieprzestający padać śnieg, który pada w rytmie Najlepszego Radia Świata, które pobrzmiewa w każdym opowiadaniu, a w jednym nawet "gra" główną rolę. Gdybym słuchała radia to na pewno byłoby to moje ulubione radio ;).



Wszystkie opowiadania, a jest ich siedem, pokazują nam wiele odcienie miłości. A jak wiemy miłość może przebierać różne formy, nie tylko tą romantyczną. Czasem jest trudna, czasem okrutna, a czasem każe na siebie bardzo długo czekać. Czasem musimy o nią walczyć, a czasem po prostu nie warto, bo tylko nam się wydawało, że kochamy i jesteśmy kochani. Ważne, żebyśmy nigdy nie zapomnieli doceniać tej prawdziwej i nie ma znaczenia czy jest to miłość rodzicielska, partnerska a może przyjacielska. Ta prawdziwa jest zawsze warta starań i zawsze pokona wszystkie przeciwności.


Może trochę cukierkowo to wszystko brzmi, ale bez obaw, zapewniam Was opowiadania nie ociekają lukrem. Dawka słodyczy utrzymana jest w zdrowych proporcjach. Nie będę opisywać poszczególnych opowiadań tylko serdecznie zachęcę Was do zapoznania się z nimi osobiście. Jedne opowiadania są dobre, inne są wyśmienite, natomiast całość tworzy ciepłą, czasem zabawną, czasem gorzką historię, którą czyta się z wielką przyjemnością.

Follow my blog with Bloglovin 

Pozdrawiam
K. 

INFORMACJE O KSIĄŻCE:
 

Tytuł:
Siedem życzeń
Autor: Liliana Fabisińska, Natasza Socha, Małgorzata Kalicińska, Agnieszka Krawczyk, Małgorzata Warda, Magdalena Witkiewicz, Ałbena Grabowska
Data wydania: 04 listopada 2015
Gatunek: literatura współczesna
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 408

Ocena Księgozbioru:

7/10








Dubaj. Prawdziwe oblicze.

Dubaj. Prawdziwe oblicze.


Gdy byłam małym dzieckiem w jednym z kolorowych magazynów mojej mamy zobaczyłam przedziwną budowlę w kształcie żagla. Potem okazało się, że to najbardziej luksusowy, jedyny na świecie, siedmiogwiazdkowy hotel, na szczycie którego można zagrać w tenisa. Burdż al-arab to wizytówka Dubaju, który od tego momentu zajmował pierwsze miejsce na mojej bucket list. 

Dubaj - archiwum domowe
Wiele lat później to marzenie się spełniło i spędziłam prawie dwa tygodnie w tym wielkim wesołym miasteczku dla dorosłych. Dubaj, jak wiele miast ma swoje oblicze oficjalne, popisowe wręcz, ale również ma i tę zwyczajną stronę, którą nikt się nie chwali, ale wystarczy odjechać trochę dalej od centrum i cały ten blichtr nieco niknie. Trzeba tylko, jak wszędzie indziej, chcieć zobaczyć obie strony medalu. 

Dubaj - archiwum domowe
Gdy pojawiła się okazja zrecenzować książkę „Dubaj. Prawdziwe oblicze” stwierdziłam, że z ogromną chęcią porównam swoje doświadczenia z opisami autora Jacka Pałkiewicza. Może wyda się to komuś dziwne, ale autor wymienionej pozycji był mi zupełnie nieznany, po fakcie dowiedziałam się, że to znany podróżnik. 


Już na samym początku autor nie przypadł mi do gustu. W pierwszym rozdziale pan Pałkiewicz raczy nas teorią o „śmierci podroży”. Jako posiadacz wielkiego plecaka, z którego dość często korzystam, nie jestem się w stanie zgodzić z tą teorią. 

Dubaj - archiwum domowe
„Gdziekolwiek człowiek się ruszy czuje gorycz. Powszechny przemysł turystyczny przekształcił egzotyczne tradycje w komercyjny folklor, zrobił z naszej planety park rozrywki, jedną zunifikowaną cepelię, skazując nas na poruszanie się w granicach tej tragicznej imitacji” 
Dubaj - archiwum domowe
Po czym nasz domagający się tradycji i egzotyki podróżnik rozpisuje się dość szczegółowo o swojej przejażdżce limuzyną na lotnisko, lotem w business class, użala się na brzydotę stewardess i opowiada o rezerwacji w nowiutko wybudowanym 5 gwiazdkowym hotelu. 

Dubaj - archiwum domowe
Jak już przebrniecie przez te bałwochwalcze pianie nad luksusowymi wakacjami dochodzimy do sedna sprawy. Niestety nie na długo, gdyż autor po kilku ciekawych, aczkolwiek nie do końca odkrywczych rozdziałach, ponownie przedstawia nam pamiętniki z wakacji tym razem już siedmiogwiazdkowe.

Wnętrze Burdż al-arab, Dubaj - archiwum domowe 
I ponownie jeśli przetrwacie i ten motyw na koniec znów znajdziecie kawałek porządnego dziennikarskiego śledztwa. Tak więc z 388 stron właściwie sens ma może połowa, reszta to przechwałki kogoś kto chce, żeby wszyscy wiedzieli, że go stać. Czy warto dla tych kilku rozdziałów sięgnąć po tę pozycję? Wszystko zależy od Waszej wytrzymałości, znam takich co nie dali rady. 

Pozdrawiam 
K. 

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:



INFORMACJE O KSIĄŻCE 

Tytuł: Dubaj. Prawdziwe oblicze 
Autor: Jacek Pałkiewicz
Data wydania: 16 maja 2016 
Gatunek: Literatura podróżnicza
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 388 

Ocena Księgozbioru: 

5/10 

Cicha 5

Cicha 5


Pozycja, którą Wam dziś chcę zaprezentować nie jest nowością wydawniczą, ale dla mnie było to duże odkrycie i mam nadzieję, że dla wszystkich Was, którzy też nie mieliście okazji się z nią spotkać, będzie równie fascynującą przygodą 

Choć Święta Bożego Narodzenia już za nami ja dopiero teraz dokończyłam serię opowiadań polskich pisarek pod tytułem „Cicha 5” przedłużając sobie ten magiczny okres. Właściwie żadnej z autorek nie trzeba Wam jakoś specjalnie przedstawiać, za to obecność kilku z nich na pewno spowoduje, że jeszcze chętniej sięgniecie po tę pozycję nawet już po świętach. 


Cicha 5 to adres, pod którym znajduje się stara kamienica. W jej mieszkaniach kryją się cudowne historie, czasem poruszające a czasem ckliwe jednak zawsze bardzo mądre. Każda jest inna, ale każda niesie w sobie jakąś prawdę, jakieś przesłanie. Można je potraktować lekko jako miłą lekturę lub bardziej poważnie i wynieść z nich coś dla siebie, ale tak czy inaczej skorzystać z czasu poświęconego na czytanie. Nie będę opisywać poszczególnych opowiadań, bo to się mija z celem, napiszę tylko, że serdecznie Was zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję, a jak już skończycie czytać to na pewno zechcecie sięgnąć po kolejną książkę, w której główną bohaterką będzie jedna z lokatorek Cichej 5, a której recenzja już niedługo u nas na blogu ;). 


Pozdrawiam 
K. 

INFORMACJE O KSIĄŻCE

Tytuł: Cicha 5 
Autor: Katarzyna Bonda, Małgorzata Kalicińska, Katarzyna Michalak, Krystyna Mirek, Małgorzata Warda, Magdalena Witkiewicz, Natasza Socha 
Data wydania: 5 listopada 2014 
Gatunek: literatura piękna 
Wydawnictwo: Filia 
Liczba stron: 384 

Ocena Księgozbioru: 

8/10
Uwikłana

Uwikłana


Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Feeria Young miałam niezwykłą przyjemność poznać kolejną powieść Natashy Preston. To moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki. 

„Uwikłana” to historia młodych ludzi, którzy znają się od lat i choć na ich drodze jest pełno zakrętów, które mogą zachwiać ich więzią, trzymają się razem. Główną bohaterką jest Mackenzie, dziewiętnastolatka, która wraz z szóstką znajomych wyjeżdża do letniego domku. Chce dobrze się bawić i cieszyć młodością. Wszyscy nastawieni są na dobrą zabawę suto zakrapianą alkoholem. Tak też się dzieje. Nad ranem jednak okazuje się, że dwójka z nich jest martwa, a podejrzanym jest któreś z pozostającej przy życiu piątki. Makabryczne odkrycie sprawia, że zaczynają być bardziej podejrzliwi wobec siebie. Z ukrycia zaczynają wychodzić skrywane tajemnice. 

"Dwoje z moich przyjaciół ukrywało przede mną wielkie, gigantyczne sekrety. Poprawka-technicznie rzecz ujmując, nie dwoje a czworo. Wiedziałam, że gdybym z kimkolwiek się tym podzieliła, Kyle i Megan znaleźliby się w tarapatach. W końcu ich tajemnice mogłyby zostać uznane za motyw zbrodni." 

Książka Natashy Preston niezwykle przypadła mi do gustu. Autorka bawi się z czytelnikiem, wzbudza ciekawość i chęć odkrycia kto jest sprawcą, przez co książka jest praktycznie „nieodkładalna”. Pochłania się ją w mgnieniu oka. Akcja zwalnia by za chwilę przyspieszyć. Mamy wrażenie, że może uda nam rozwikłać tę sprawę przed bohaterami, jednak autorka nie pozwala nam do końca odkryć prawdy. Tu duży ukłon w stronę pani Preston, bo zakończenie jest FENOMENALNE. Piszę to z wielkich liter, by podkreślić to, co chcę wyrazić. Choć jak wspomniałam wcześniej jest to moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki mam wrażenie, że ta powieść jest znacznie lepsza od poprzedniczki. 


Jedyną delikatną rysą na naprawdę dobrym utworze jest postać Mackenzie. Jak na dziewiętnastolatkę po dość dramatycznych przejściach bywa momentami niedojrzała i lekko denerwująca w swojej łatwowierności. Jednak mimo wszystko nie stanowi to aż takiego wielkiego problemu. Za to fantastyczną postacią, choć rzadko pojawiającą się w książce był inspektor Wright. Zawsze wprowadzał nutkę strachu i tajemniczości. 


Sądzę, że czytelników, którzy już poznali twórczość autorki nie będę musiała przekonywać do sięgnięcia po tę nowość, a pozostałych gorąco zachęcam, bo książka pochłania, a zakończenie wbija w fotel. 

Pozdrawiam 

A. 

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:

INFORMACJE O KSIĄŻCE 

Tytuł: Uwikłana 
Autor: Natasha Preston 
Data wydania: 16 stycznia 2019 
Gatunek: literatura młodzieżowa 
Wydawnictwo: Feeria Young 
Liczba stron: 380 

Ocena Księgozbioru: 

8/10 

Sprawa dla koronera. Kulisy zawodu, który codziennie spotyka śmierć [PREMIERA DNIA 28 STYCZNIA 2019]

Sprawa dla koronera. Kulisy zawodu, który codziennie spotyka śmierć [PREMIERA DNIA 28 STYCZNIA 2019]


Koroner to chyba jeden z najbardziej nietypowych i specyficznych zawodów. No bo pomyślmy, kto normalny chciałby codziennie grzebać w "nowym" trupie? Kto chciałby codziennie mieć do czynienia z największym ludzkim nieszczęściem, śmiercią bliskiej komuś osoby. Dzięki "Sprawie dla koronera. Kulisy zawodu, który codziennie spotyka śmierć" poznamy właśnie taką osobę i przekonamy się jak ciężkie, a zarazem ciekawe i piękne może być to powołanie.


Bohaterem książki jest Ken Holmes, emerytowany już koroner, ze znajdującego się nieopodal San Francisco hrabstwa Marin. Dzięki pierwszym rozdziałom poznajemy historię jego drogi prowadzącej go do zawodu. Już od dzieciństwa interesował się anatomią zwierząt - chorym pomagał, a te upolowane szczegółowo badał, ale nie miał zbyt wielkich chęci do nauki aby poświęcić się studiom medycznym lub weterynaryjnym. Dziadek Ken'a wiedział, że idealnym rozwiązaniem dla takiego młodzieńca może być ścieżka zawodowa koronera, która jednak przez swoją nie oczywistość, również nie należała do najprostszych.


Tak się składa, że aby zostać koronerem w USA (na świecie wygląda to bardzo różnie) nie trzeba mieć ani wykształcenia medycznego, ani skończonej akademii policyjnej. Wiedza z każdej z tych dziedzin na pewno przybliża potencjalnego kandydata na koronera do celu, ale kluczowym doświadczeniem w przypadku Ken'a jest to zdobyte w zakładzie pogrzebowym. Pozwoliło mu ono wyrobić w sobie opanowanie, odporność na ciężkie warunki pracy, jak i nieocenioną przy próbie zdobycia ważnych dla śledztwa informacji, empatię dla rodziny zmarłego.

Między innymi takie informacje, dotyczące spraw administracyjnych i prawnych funkcjonowania instytucji koronera w USA, czy podstaw wykonywania autopsji odkrywamy na początku tej książki. Autor podaje nam naprawdę dużo informacji, ale na szczęście bez zbyt drobiazgowych szczegółów, tak więc płyniemy przez biografię i przemyślenia Holmes'a, aż dochodzimy do meritum czyli obszernego zbioru spraw jakimi w całej swojej karierze zajmował się nasz bohater.


A tych jest całe mnóstwo. Mamy tajemnicze i brutalne morderstwa, na których rozwiązanie niekiedy trzeba było czekać 30 lat, lub które własnie po raz pierwszy w tej książce zostały ujawnione. Jest cały rozdział poświęcony najróżniejszym samobójstwom (których statystycznie jest więcej niż zabójstw), w tym o tych związanych z mostem Golden Gate (miejscem rekordowym pod tym względem). W książce przybliżono też kilka głośnych zbrodni (np. zabójstwo Tupac'a), jak i miejsca gdzie za takie zbrodnie wsadzano w celu wykonania kary śmierci (słynne wiezienie San Quentin).

Opisy tych wszystkich spraw uświadamiają nam jak złożona i wymagająca potrafi być praca koronera. Ustalenie sposobu i przyczyny śmierci często nie kończy się na zwykłej autopsji, lecz wymaga również podjęcia czynności czysto detektywistycznych. Często ustalenie tożsamości wymaga dni spędzonych na czytaniu akt i na przesłuchiwaniu kolejnych osób.
Jednym z plusów książki jest niewątpliwie fakt, że nie zamyka się ona tylko i wyłącznie na ścisłym opisie pracy koronera, ale poprzez opowieść Holmes'a, przybliżamy się do kwestii luźniej związanych z tym zawodem, jak np. zasady funkcjonowania więzień lub innych jednostek policyjnych. Takich odskoczni często wypatrywałem, bo taśmowe rozpatrywanie kolejnych przykładów autentycznych zgonów, po dłuższym czasie dla takiego człowieka jak ja, było przytłaczające :)

Biorę tę sprawę :)

Mimo ciężkiego tematu, z dwóch powodów książkę czytało mi się bardzo sprawnie i z przyjemnością. Po pierwsze, historie które poznajemy są przedstawiane w bardzo zwięzłej formie (max kilka stron na sprawę), a przy tym nie pozbawiono nas sporej ilości szczegółów. Drugim powodem jest obecność w książce samego Kena Holmesa. Nie jest on pionkiem, a naszym aktywnym współrozmówcą. Nie tylko przedstawia nam suche fakty, ale również siebie i swój stosunek do opisywanych wydarzeń. Da się odczuć, że jest to ktoś stworzony do tej brutalnej pracy, a jednocześnie posiadający dużą wrażliwość. Bez Kena "Sprawa dla Koronera" przypominałaby  Wikipedię.

Podsumowując, jeśli macie mocne żołądki, a na kryminałach zjedliście zęby śmiało sięgnijcie po tą nowość. Może fabuła nie będzie tak spektakularna jak w ostatnio przeczytanych powieściach, ale na pewno prawdziwa. A co delikatniejsi (jak ja) niech lepiej odpowiednio dawkują sobie tę lekturę. 

Pozdrawiam 
T.

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy 


P.S. Za zdjęcia dziękuję @ale.dzien, zapraszam do obserwowania profilu na instagramie.


INFORMACJE O KSIĄŻCE
Tytuł: Sprawa dla koronera. Kulisy zawodu, który codziennie spotyka śmierć 
Autor: John Bateson 
Data wydania: 28 stycznia 2019
Gatunek: Literatura faktu 
Wydawnictwo: Znak Literanova
Liczba stron: 416 

Ocena Księgozbioru: 
8/10 

Drzewo Anioła

Drzewo Anioła


Lucinda Riley jest znana szerszej publiczności dzięki serii książek pod tytułem „Siedem sióstr”. Wszyscy Ci, którzy nas śledzą regularnie, wiedzą, że jestem osobiście ogromną fanką tej serii i z utęsknieniem czekam na kolejną część pod tytułem „Siostra księżyca”, która ukaże się w Polsce już 13-go lutego, ale nim to nastąpi nakładem wydawnictwa Albatros ukazała się inna saga rodzinna autorstwa pani Riley pod tytułem „Drzewo Anioła”. Tym razem, na moje szczęście, autorka zmieściła się w jednym tomie ;). 


„Drzewo Anioła” to historia Grety, kobiety w dojrzałym wieku, która od 30 lat ma amnezję. W wyniku tragicznego wypadku Greta traci pamięć i mimo usilnych prób lekarzy i rodziny nie jest w stanie nic sobie przypomnieć. Kobieta niechętnie opuszcza swoje londyńskie mieszkanie, nie utrzymuje również zbyt wielu kontaktów towarzyskich. Zatrzymała się w próżni, nie wiedząc, co było nie jest w stanie ruszyć do przodu. Przez te 30 lat cały czas ma przy sobie jedynego przyjaciela Davida. I to właśnie David namawia w końcu Gretę na spędzenie Świat Bożego Narodzenia w rodzinnej posiadłości. Podczas spaceru po lesie Greta znajduje nagrobek, na którym widnieje napis: 

„JONATHAN (JONNY) Marchmont 
Ukochany syn Owena i Grety 
Brat Franceski 
URODZONY 2 CZERWCA 1946 
ZMARŁ 6 CZERWCA 1949 
Niech Bóg prowadzi swego aniołka do Nieba” 


I nagle powoli wszystko zaczyna wracać, a historia ta jest wprost niesamowita. Pełna nagłych zwrotów akcji, bolesnych zdarzeń, miłości, ale też zazdrości i nienawiści opowieść wciąga bez granic. Oczywiście wszystko to, jak zwykle u pani Riley, ma lekki sznyt bajkowy, ale czyż nie to powoduje, że takie książki czyta się z jeszcze większą fascynacją? Nie będę dłużej zachwalać, bo jeszcze coś mi się wymknie, po prostu gorąco polecam. 

Pozdrawiam 
K. 

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy: 
Znalezione obrazy dla zapytania albatros wydawnictwo



INFORMACJE O KSIĄŻCE 

Tytuł: Drzewo Anioła 
Autor: Lucinda Riley 
Data wydania: 14 listopada 2018 
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans 
Wydawnictwo: Albatros 
Liczba stron: 528 

Ocena Księgozbioru: 
9/10 

Copyright © 2014 Ksiegozbiór , Blogger
blog
blog