Sekta powraca


We wrześniu otrzymałam propozycję recenzji „Dzieci sekty”. Traf chciał, że bardzo interesowałam się tą pozycją. Na półce czekały już dwa poprzednie tomy. W zeszłym roku podczas pobytu autorki w Polsce dużo się mówiło właśnie o tej trylogii. Wtedy też zakupiłam dwie pierwsze części i oczekiwałam na wydanie ostatniej. „Sektę z wyspy mgieł” przeczytałam praktycznie za jednym posiedzeniem jednak zobowiązania wobec wydawnictw sprawiły, że zakupiona część druga musiała poczekać na swój czas. I oto nadszedł. Recenzję „Sekty z wyspy mgieł” możecie od dawna przeczytać na naszym blogu, dziś „Sekta powraca”, a za tydzień przedstawię Wam recenzję części trzeciej „Dzieci sekty”. 



Oczywiście osoby interesujące się tą lekturą nie powinny czytać akapitu poniżej gdyż może on być delikatnym spojlerem zawierającym elementy fabuły z poprzedniego tomu. 

Sofia Bauman rozpoczyna nowe życie poza murami sekty. Jednak jak się można domyślać Franz Oswald nie zapomniał o niej. Można by rzecz, że ma na punkcie dziewczyny obsesję. Nawet zza krat więzienia, knuje, manipuluje i jednoczy swoich wyznawców. Macki sekty sięgają coraz dalej i dalej, niejednokrotnie uprzykrzając życie Sofii. Jak sądzicie czy bezwzględny Oswald odpuści? Czy jednak zaciśnie swoje macki wokół Sofii?




Zdecydowanie każda z przeczytanych przeze mnie części mocno wciąga. Nie sposób się od niej oderwać. Mariette Lindstein pisze wręcz fantastycznie. Styl autorki jest lekki, (choć temat temu nie sprzyja) oraz przystępny. Nie zanudza. Akcja toczy się naprawdę wartko, przez co dość opasłe tomy czyta się niezmiernie szybko. Tę historię musicie poznać od początku. Nie ma możliwości poznania jej od środka. Chyba, że ktoś z was zaryzykuje, jednak sądzę, że mógłby tym sposobem naprawdę dużo stracić. 



Wykreowane przez autorkę postaci doskonale odzwierciedlają i uwypuklają to, co dzieje się w sekcie. Franc Oswald – manipulator i, według mnie, chory człowiek jest odbiciem sobie podobnych, którzy w realnym świecie zwodzą ludzi. Sofia – dziewczyna o dużej waleczności, niepoddająca się trudnościom. Czasem odnosiłam wrażenie, że trochę łatwowierna, co sprawia, że popada w kłopoty. Wzajemna nienawiść, ale chyba i pewnego rodzaju siła ciągnie tych dwoje ludzi do siebie. Ich relacja jest bardzo dziwna. Podobało mi się, że autorka w tej części bardziej uaktywniła postać Simona. Między nim a Sofią narodziła się pewna nić przyjaźni. Jest to osoba niebacząca na konsekwencje. Podkreślenie charakteru Simona i mocniejsze zaznaczenie jego osoby, sprawiło również, że był on kontrastem, ale i motorem napędowym dla innych postaci. 






Ta książka, jak i jej poprzedniczka, doskonale ukazują mechanizm funkcjonowania i odradzania się sekty. Ponownie wstrząsał mną fakt, że ludzie potrafią tak łatwo dać się omamić i nie mieć siły się buntować. Zawsze mi powtarzano, że w grupie jest siła jednak w kręgach sekty tego raczej nie widać. 

Gorąco polecam tę jak i poprzednią książkę Mariette Lindstein. 

Życzę miłej lektury.

Pozdrawiam 
A.

INFORMACJE O KSIĄŻCE 

Tytuł: Sekta powraca 
Seria: Sekta ViaTerra (tom 2)
Autor: Mariette Lindstein 
Data wydania: 10 listopad 2017 
Gatunek: thriller, sensacja, kryminał 
Wydawnictwo: Bukowy Las
Liczba stron: 424

Ocena Księgozbioru:
8/10


4 komentarze:

  1. Muszę jeszcze nadrobić pierwszą część. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Też dostałam propozycję zrecenzowania trzeciej części, ale odmówiłam, bo nie znałam dwóch poprzednich, a nie chciałam na razie w nie inwestować, ale z tego co piszesz, może jednak warto. Będę pamiętać o tej serii :)
    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zainwestowałam w dwie pierwsze części w zeszłym roku. Pierwsza okazała się strzałem w 10. Większość znajomych która pożycza ode mnie różne pozycje jest nimi zachwycona. Przede mną ostatnia część. Już jestem jej ciekawa bo słyszałam że jest równie dobra co pozostałe. Autorka moim skromnym zdaniem z tomu na tom pisze coraz lepiej.

      Usuń

Copyright © 2014 Ksiegozbiór , Blogger
blog
blog