Nieznajoma w domu



Karen i Tom to małżeństwo wręcz idealne. Młodzi, piękni, dobrze sytuowani i bardzo szczęśliwi. Poznali się w pracy. Zaczęli się spotykać i choć Tom nie wiedział za wiele o swojej ukochanej postanowił się oświadczyć. Po ślubie Karen wprowadziła się do pięknego domu Toma usytuowanego w dobrej dzielnicy i przez dwa lata wiedli wręcz idylliczne życie, aż do czasu gdy pewnego wieczora Tom wrócił do domu i nie zastał w nim Karen. Niby nic strasznego, żona nie zawsze musi być w domu, ale kilka rzeczy nie daje Tomowi spokoju. Ewidentnie Karen bardzo się spieszyła gdyż zapomniała zamknąć drzwi, zostawiła w kuchni niedokończoną kolację, nie wzięła dokumentów ani komórki. Po obdzwonieniu wszystkich znajomych Tom postanawia zgłosić zaginięcie żony. 
 

W drzwiach domu Toma i Karen pojawia się policja, ale nie w związku ze zgłoszonym zaginięciem, ale by poinformować mężczyznę o wypadku samochodowym, któremu uległa jego żona. Przykładna pani domu, która nigdy nie dostała choćby mandatu za złe parkowanie, łamiąc wszelkie przepisy rozbija auto na słupie wysokiego napięcia. Karen wychodzi z wypadku bez większych obrażeń. Kilka zadrapań, wstrząśnienie mózgu i amnezja. Kobieta nie pamięta nic z feralnego wieczoru. Okazuje się jednak, że spowodowanie wypadku może być najmniejszym kłopotem naszej bohaterki, gdyż w pobliżu miejsca, w którym Karen miała wypadek, zostają znalezione zwłoki. 


A to dopiero początek tej zawiłej historii. Im dalej w las tym więcej drzew, jak to mówi stare przysłowie. Okazuje się, że fakt, iż Tom nie wie za wiele o przeszłości swojej małżonki nie jest bez znaczenia. Sam zresztą też nie jest do końca bez skazy. Oliwy do ognia dolewa Brigit – sąsiadka z naprzeciwka, która przyjaźni się z Karen, ale z Tomem łączą ją raczej chłodne stosunki. 


I choć w dwóch trzecich książki może Wam się wydawać, że już wszystko wiecie i znacie rozwiązanie tej kryminalnej zagadki (i najprawdopodobniej się nie mylicie, gdyż wydarzenia są tu dość przewidywalne) to nie zniechęcajcie się zbytnio tym faktem, bo autorka skrywa w rękawie kilka asów, których nie zawaha się użyć, aby jednak zostawić czytelnika na sam koniec z wielkim zdziwieniem na twarzy.

„Nieznajoma w domu” może być fajnym przerywnikiem między cięższą lekturą. Czyta się ją dobrze i szybko, więc jeśli macie ochotę na niezbyt skomplikowaną fabułę z „miłą” niespodzianką to na pewno będziecie ukontentowani. 

Pozdrawiam
K. 
 Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:




INFORMACJE O KSIĄŻCE:  

Tytuł: Nieznajoma w domu
Autor: Shari Lapena
Data wydania: 30 października 2017
Gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 305

Ocena Księgozbioru:
7/10

23 komentarze:

  1. Bardzo zaciekawiła mnie ta książka.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie książki, nie jestem fanką takich typowych kryminałów czy thrillerów ale taka "soft" wersja a la "Zaginiona dziewczyna" czy "Za zamkniętymi drzwiami" to coś w sam raz dla mnie :)

    booklicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc ta zdecydowanie powinna Ci przypaść do gustu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Uwielbiam kryminały! Dopiszę sobie ten tytuł do swojej listy, książek "do przeczytania" :)

    Pozdrawiam :)
    Molikksiazkowyy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka i tytuł intrygują! Zapisuję sobie ten tytuł :)

    Pozdrawiam, maobmaze ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł jest podchwytliwy, że tak powiem ;). Po przeczytaniu książki nabiera całkiem nowego znaczenia, ale nic więcej nie powiem, bo jeszcze coś zdradzę :)
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  5. To książka zdecydowanie dla mnie! Tytuł już zapisany. ;)
    Bloga zaobserwuję żeby wpadać częściej, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nam będzie miło Cię gościć ;)
      Mam pewne przecieki od św. Mikołaja że może być do wygrania na naszym IG, więc tam też warto zaglądać. ;)
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Powiem więcej, jest bardzo ciekawie ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. z poleceniem Magdy Stachuli na okładce biorę w ciemno, a i recenzja bardzo zachęcająca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękujemy i zapraszamy do zapoznania się z innymi recenzjami :)
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  8. Już czytałam dzisiaj jedną recenzje tej powieści i była taka sobie. Tutaj... też się nie wydaje jakaś super odlotowa, ale chyba jak będę mieć okazję, to dam szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie będę mówić, że powaliła mnie ona na kolana, ale bardzo przyjemnie się czyta, a końcówka, mimo tego, że byłam święcie przekonana, że już wszystko wiem zdołała mnie jednak zaskoczyć (i to srogo), a to jest niewątpliwa wartość dodana ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Bardzo lubię takie klimaty, a teraz, gdy za oknem tak ciemno, mam na nie szczególną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w zupełności, aura sprzyja czytaniu kryminałów i książek świątecznych ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, a Twoja recenzja mnie do niej zachęca. Wydaje się intrygująca i tajemnicza:)

    Pozdrawiam i dołączam do grona obserwatorów:)
    korczireads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staramy się być na bieżąco z nowomowami ;)
      Serdecznie dziękujemy za zaufanie:)
      Pozdrawiamy

      Usuń

Copyright © 2014 Ksiegozbiór , Blogger
blog
blog