Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka. Pokaż wszystkie posty
Krótkie odpowiedzi na wielkie pytania

Krótkie odpowiedzi na wielkie pytania


Można nie mieć bladego pojęcia o fizyce teoretycznej, kosmologii, nie znać nazwiska żadnego współczesnego naukowca, ale Stephena Hawkinga znają niemal wszyscy. Jak sam twierdził, wielka w tym zasługa nieszczęścia jakie go spotkało pod postacią ciężkiej choroby, prowadzącej do pogłębiającego się paraliżu, i zmuszającej go z czasem do życia na wózku inwalidzkim i korzystania z zaawansowanego syntezatora mowy. Ale nie miałoby to żadnego znaczenia gdyby nie jego wiedza, sformułowane teorie, a przede wszystkim przebojowość i dar tłumaczenia fascynujących odkryć astrofizyki w sposób bardzo przystępny. Kultowa już "Krótka historia czasu" sprawiła, że wielu ludzi zostało zarażonych chęcią zdobywania wiedzy na temat wszechświata i uruchomiła ciekawą dyskusję na tematy kluczowe dla naszego istnienia. W ostatniej napisanej przez siebie książce (a w praktyce zredagowanej przez grono współpracowników), Stephen Hawking przedstawił nam swoje przemyślenia dotyczące kilku takich tematów.


Zanim zapoznamy się z wszystkimi zawartymi w książce 10 pytaniami i odpowiedziami na nie, czeka nas krótki wstęp napisany przez Eddie'ego Redmayne'a, aktora odgrywającego główną rolę w filmie o życiu Hawkinga, oraz wstęp dłuższy, ciekawszy, którego autorem jest słynny fizyk (główny konsultant przy filmie "Interstellar") Kip Thorne. Przybliża on nam pokrótce życie, wspólne badania, dokonania Stephana Hawkinga, tak więc osoby nie znające zbytnio tej postaci mogą liczyć na szybką, podstawową edukację.

Czy istnieje Bóg? Co jest wewnątrz czarnej dziury? Czy ludzkość przetrwa na Ziemi? Przyznacie, że pytania te śmiało można nazwać wielkimi. Oczywiście nikt nie zna na nie dokładnej odpowiedzi, ale już sama analiza danego tematu może nam bardzo dużo powiedzieć. Tak właśnie jest i w tym przypadku. Czy z Hawkingiem się zgadzamy, czy nie, ciężko odmówić mu talentu i lekkości z jaką omawia poszczególne kwestie, korzystając nie tylko z zagadnień fizyki, ale również filozofii, religii czy historii. Oczywiście "krótkie odpowiedzi" to nie to samo co "proste odpowiedzi" i aby zrozumieć w pełni wywody autora, jakąś tam minimalną wiedzę, a przede wszystkim chęć do zdobywania nauki, posiadać musimy. Tematy poruszane w "Krótkich odpowiedziach na wielkie pytania" nie były mi obce, ale mimo tego pewne fragmenty musiałem czytać powtórnie, aby ostatecznie upewnić się czy dobrze wszystko rozumiem. Krótka forma wymusza korzystanie, tam gdzie to możliwe, z pewnych skrótów myślowych, a taki stan rzeczy dla dociekliwych, może być momentami problematyczny. No cóż, ja to rozumiem, coś za coś :)



Książkę polecam naprawdę każdemu (a szykującym się do czytania cyklu "Wspomnienia o przeszłości Ziemi" szczególnie), warto w sobie odkryć tą radość z poznawania kolejnych, wydawałoby się abstrakcyjnych teorii. Wszechświat jest bliżej nas niż mogłoby się wydawać, a jego zrozumienie dzięki takim książkom o wiele prostsze i dostępne dla każdego. 

Pozdrawiam
T.


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:



INFORMACJE O KSIĄŻCE:
Tytuł: Krótkie odpowiedzi na wielkie pytania
Autor: Stephen Hawking
Data wydania: 12 listopada 2018
Gatunek: literatura popularnonaukowa
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 224

Ocena Księgozbioru:
9/10
Ryzyk fizyk, czyli sens niepoważnych eksperymentów naukowych

Ryzyk fizyk, czyli sens niepoważnych eksperymentów naukowych


Wrzesień to początek szkoły. Ze szkołą w komplecie na pewnym poziome edukacji idzie w parze przedmiot zwany fizyką. Mnie osobiście spędzał on sen z powiek i nie należał do moich ulubionych. Z tego, co pamiętam nie tylko ja go nie lubiłam. Prawdopodobnie nasza awersja i niechęć spowodowana była niestety brakiem umiejętności do przekazywania wiedzy. Ostatnimi czasy często sięgamy po książki popularnonaukowe. Tak też było i tym razem. „Ryzyk fizyk, czyli sens niepoważnych eksperymentów naukowych” autorstwa Michała Krupińskiego to doskonała lektura dla każdego. 




A dlaczego? 

Ano, dlatego że Pan Michał Krupiński w doskonały, obrazowy 
i humorystyczny sposób jest w stanie przekazać nam informacje. Robi to w sposób nieszablonowy, jednak trafiający do czytelnika. Nie znajdziecie tu nudnych, sztywnych definicji i wyprowadzań wzorów, które przyprawiają o ból głowy tylko i wyłączenie przez samo patrzenie. Dowiecie się natomiast, miedzy innymi, od czego zależy czas sikania, jak chodzić po wodzie oraz jak to się dzieje, że lód jest śliski i co zrobić by się na nim nie pośliznąć. 


W książce tej znajdziecie również opisy domowych eksperymentów, które z łatwością możecie sami wykonać. Autor, choć jest fizykiem i wydawać by się mogło, że będzie nas zanudzał to jednak operuje prostym, zrozumiałym dla każdego językiem, jednocześnie zwracając naszą uwagę na pewne szczegóły, dzięki czemu zaczynamy postrzegać inne wymiary oraz zwiększamy swoją świadomość. Moim zdaniem na rynku powinno pojawić się znacznie więcej tego typu propozycji, które napędzają ciekawość czytelnika oraz chęć do eksperymentowania czy dyskusji. 


Jest to również doskonała lektura dla młodzieży, by pokazać im, że fizyka może być zabawna, a nie tylko skomplikowana. 

Pozdrawiam
A.

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:


INFORMACJE O KSIĄŻCE 

Tytuł: Ryzyk fizyk, czyli sens niepoważnych eksperymentów naukowych 
Autor: Michał Krupiński 
Data wydania: 19 września 2018 
Gatunek: popularnonaukowa 
Wydawnictwo: Feeria Science 
Liczba stron: 246

Ocena Księgozbioru: 

8/10

x

[PRZEDPREMIEROWO] Lab Girl

[PRZEDPREMIEROWO] Lab Girl



W szkole nie przepadałam za lekcjami biologii. Niezbyt interesujące, suche fakty oraz nie dość dobrze wyjaśnione mechanizmy nie bardzo przemawiały do mojego młodego umysłu. Gdyby w tamtym czasie wpadła mi w ręce książka „Lab girl”, myślę, że byłoby nam z biologią dużo bardziej po drodze.

„Lab girl” to autobiografia Anne Hope Jahren amerykańskiej geochemik i geobiolog, znanej z prac z wykorzystaniem analizy stabilności izotopów w celu analizy lasów kopalnianych pochodzących z Eocenu. Laureatki wielu prestiżowych nagród w tej dziedzinie. Jej książka „Lab Girl” (2016) została okrzyknięta zarówno jako „osobisty pamiętnik i pean dla świata przyrody”, jak i literacka fuzja pamiętnika i nauki. (powyższe informacje pochodzą ze strony Wikipedia.org).




Ojciec Hope wykładał podstawy fizyki i nauki o Ziemi w college’u przygotowawczym w Minnesocie, dzięki czemu dziewczynka właściwie wychowała się w laboratoriom. Tam czuła się swobodnie, to był jej azyl, jej królestwo. Znacznie lepiej czuła się w laboratorium niż w domu.

„Emocjonalny dystans między członkami skandynawskich rodzin jest czymś, co zaczyna się we wczesnym dzieciństwie i jest codziennie „pielęgnowane”.(…) Mama zawsze chodziła nadąsana, a ja nigdy nie potrafiłam pojąć, dlaczego. Z charakterystycznym dla dziecka egocentryzmem myślałam, że to przez coś co powiedziałam lub zrobiłam.(…)Mimo, że rozpaczliwie chciałam być podobna do ojca, wiedziałam, że mam być przedłużeniem mojej niezniszczalnej matki: poprawką, która miała urzeczywistnić życie, na które zasługiwała i które powinna była wieść.”

Hope skończyła o rok wcześniej liceum i poszła na studia na Uniwersytecie Minnesoty. Zaczęła od studiów literaturoznawczych, ale bardzo szybko odkryła, że to jednak nauki przyrodnicze są jej przeznaczeniem.

„Ludzie są jak rośliny: rosną w stronę światła. Wybrałam nauki przyrodnicze, ponieważ dawały mi to, czego potrzebowałam: dom w dosłownym tego słowa znaczeniu, czyli z definicji bezpieczne miejsce.” 

Jej życiowym celem stało się posiadanie własnego laboratorium, takiego jakie miał jej ojciec. I właśnie o tym jest ta książka o urzeczywistnianiu własnych marzeń. Czasami nie jest to proste, czasami bardzo zabawne. Okazuje się, że  życie „nerda” potrafi być fascynujące jakkolwiek pełnie wyrzeczeń i poświecenia.


Ta książka to fenomenalna opowieść o życiu, miłości i przyjaźni, a wszystko to jest tłem dla obszernego i niesamowicie wciągającego wykładu z geobiologii prowadzonego przez fantastycznego naukowca i cudownego wykładowcę.  

„Każde ziarenko soli w solniczce ma kształt idealnej kostki, jeśli przyjrzeć się mu w powiększeniu. Gdyby to samo ziarenko zmielić na drobny proszek, to uzyskamy miliony jeszcze mniejszych kostek o doskonałych kształtach.”

Dodatkowo autorka chce swą książką zwrócić naszą uwagę na problem ochrony środowiska, które obecnie eksploatujemy do granic możliwości za co w niedługiej przyszłości przyjdzie nam słono zapłacić.  

„(…)każdego roku, od 1990, produkujemy ponad osiem miliardów nowych pniaków ściętych. Jeśli dalej w tym tempie ścinać będziemy zdrowe drzewa, w niecałe sześć lat z każdego drzewa na Ziemi zostanie suchy kikut.”


Pozdrawiam
K. 

 Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:

Zdjęcia wykonano dzięki uprzejmości Muzeum Zamku i Szpitala Wojskowego na Ujazdowie. http://szpitalujazdowski.pl/muzeum


INFORMACJE O KSIĄŻCE

Tytuł: Lab girl. Opowieść o kobiecie naukowcu, drzewach i miłości
Autor: Hope Jahren
Data wydania: 20 października 2017
Gatunek: biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 432


Ocena Księgozbioru:
10/10


Copyright © 2014 Ksiegozbiór , Blogger
blog
blog